Run Forest, run!
Są takie projekty, za które nikt cię nie skrytykuje, że to “vanity fair”, że to kolejny wypełniacz półek w drogerii, że to już było i w ogóle to po co to komu...


W tej grupie są projekty specjalistyczne, które pozwalają się przyjemnie i porządnie zmóżdżyć oraz swobodnie wykorzystać całą wiedzę na temat surowców i recepturowania zdobywaną latami i tysiącem prób.
Takim pięknym wyzwaniem, zupełnie pozbawionym próżności, było stworzenie razem z Ramp-up nowatorskiej linii produktów pielęgnacyjnych dla biegaczy 🏃➡️ Okazało się bowiem (co jest dla mnie niepojęte w dobie takiej świadomości zdrowia i kultury sportu), że mają do dyspozycji tylko wazelinę, antyperspirant, sól do kąpieli i talk, które zupełnie nie realizują ich potrzeb. Kto na maratonie obtarł sobie klatkę piersiową do krwi ten wie. Kto po zakończonym maratonie stanął w przepoconej, acz szczęśliwej grupie ten rozumie, że do tej pory nie było nic dopasowanego do ich problemu.
Dlatego właśnie ten projekt był tak ekscytujący, bo musieliśmy w Countess Laboratories stworzyć coś co realnie zapobiegnie otarciom na całym ciele, zneutralizuje zapach ciała po godzinach biegu, złagodzi zranienia, które powstały, a na koniec dnia ułatwi relaks i regenerację zmęczonych mięśni.
I to się udało ❤️ Ramp-up dziękuję za zaufanie. Dziękuję za satysfakcję po przeczytaniu tak wielu pozytywnych komentarzy profesjonalnych i tych amatorskich biegaczy 🤩




