Szukaj
  • Zuzanna Fedyczak

Antyperspirant a dezodorant, czyli słów kilka o kłopotliwej sprawie




Pocenie się jest naturalnym sposobem termoregulacji naszego organizmu. Niestety trudne sytuacje wzmagają produkcję hormonów stresu, a co za tym idzie wydzielanie potu. Bakterie znajdujące się na skórze metabolizują go do substancji o nieprzyjemnym zapachu. Aby temu zapobiec stosuje się dezodoranty lub antyperspiranty. Czym różnią się od siebie te produkty?


Dezodorant ma za zadanie przede wszystkim zapobiec brzydkiemu zapachowi, dlatego składa się z substancji hamujących namnażanie bakterii. Recepturowanie opiera się najczęściej na: alkoholu etylowym (INCI: Alcohol denat.), ałunie potasowym (Potassium Alum), cytrynianie trietylu (Triethyl Citrate), srebrze (Silver), glikolach (np. Pentylene Glycol, Caprylyl Glycol, Propylene Glycol), pullulanie (Pullulan), ekstraktach roślinnych m.in. z szałwii, skrzypu, drzewka herbacianego, a także pochodnych kwasu usninowego (Sodium usnate).

Dezodoranty posiadają dodatkowo intensywne kompozycje zapachowe, aby przykryć to, czego nie udało się zatrzymać.

Bardzo często stosują je osoby, u których antyperspiranty wywołują silne podrażnienie.

Z kolei antyperspirant, jak wskazuje sama nazwa, ma zahamować wymianę gazową (oddychanie przez pory) i transpirację (wydzielanie wody). Koronnym składnikiem jest tutaj Aluminium Chlorhydrate, używany również w blokerach. Jego działanie opiera się na wnikaniu do gruczołów potowych i uszczelnianiu ich ujścia, posiada również komponentę antybakteryjną. Surowców o podobnej skuteczności jest na rynku niewiele i są to sole glinu nowszej generacji (Aluminium Zirconium Pentachlorohydrate). W związku z faktem, że od jakiegoś czasu substancje te są niepożądane wśród konsumentów (chociaż warto przypomnieć, że jest to składnik bezpieczny), stosuje się surowce o innych mechanizmach działania. Chodzi o różnego rodzaju glinki, zeolity, ziemię okrzemkową czy skrobię, których zadaniem jest pochłanianie wydzielanego potu. Ciekawym składnikiem jest ekstrakt z szałwii, który wykazuje właściwości przeciwpotne nie tylko na skórze, ale także podany doustnie, dlatego znalazł zastosowanie w znanych suplementach diety.


Podsumowując: dezodoranty skupiają się na kwestii zapachu - rzadko mają właściwości hamujące wydzielanie potu, ponieważ nie zawierają soli glinu, a jedynie delikatne substancje ściągające i antybakteryjne. Natomiast antyperspiranty oparte głównie na solach glinu zapobiegają wilgotnieniu pach i mają działanie dezodorujące, ale ich wadą jest wywoływanie podrażnienia u części użytkowników.

Niestety jak do tej pory producenci kosmetyków nie znaleźli pozbawionego wad sposobu na radzenie sobie z przykrymi następstwami pocenia się.



45 wyświetleń

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie