top of page

Alternatywy w surowcach kosmetycznych – trend czy konieczność?

10 sie
4 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 21 sie


Współczesne problemy zanieczyszczenia środowiska i zmian klimatu budzą silne emocje, powodując modyfikację naszego myślenia oraz przyzwyczajeń. Rygorystyczny recykling, bawełniane torby i słomki wielokrotnego użytku są stałym elementem naszej rzeczywistości.


W jaki sposób przemysł surowców kosmetycznych dostosowuje się do zmieniającego się świata i wymagań klientów?


Bardzo dynamicznie. Wielu dostawców w ciągu ostatnich kilku lat poszerzyło swoje portfolio o substancje pochodzenia naturalnego, które mają być alternatywą dla syntetycznych, powszechnie znanych surowców. Grup tych jest bardzo wiele – nie sposób omówić wszystkie, ale te najważniejsze poruszymy poniżej. Ze względu na ich wielofunkcyjność, przy tworzeniu receptur jednymi z najtrudniejszych elementów do zastąpienia są składniki akrylanodzisiejszej rzeczywistości. we. Służą one do zagęszczania masy, zawieszania drobin, uzyskiwania jednorodnego filmu na skórze (kosmetyki przeciwsłoneczne), poprawienia stabilności masy, zabielania, tworzenia emulsji bez emulgatorów, a także budowania układów tiksotropowych. Wszystko to osiągalne przy niewielkim stężeniu i w umiarkowanej cenie.


Biorąc pod uwagę wielozadaniowość akrylanów, dlaczego zatem szukać innych zagęstników?


Ponieważ trendy i preferencje klientów wyraźnie zmierzają ku zastąpieniu syntetycznych składników naturalnymi surowcami i, przynajmniej częściowo, się to udaje. Polimerem, który występuje powszechnie w przyrodzie, a jego pochodne można zastosować podobnie jak akrylany jest celuloza. Istnieje szeroka gama surowców celulozowych. Praca z nimi wymaga trochę cierpliwości w dopasowywaniu ich, ale efekty są warte wysiłku.

Oto kilka przykładów (wg nazw INCI) użycia pochodnych celulozy zamiast syntetycznych składników:

  • Ethylcellulose – zagęstnik do formulacji bezwodnych, pozwala uzyskać mięsistą konsystencję np. błyszczyku do ust na bazie naturalnych olejów i emolientów,

  • Cellulose + Cellulose Gum – specjalna mieszanka do zawieszania drobin (ścierniwo, glinka) w układach surfaktantowych,

  • Microcrystalline Cellulose + Cellulose Gum – zagęszczanie i poprawa sensoryki w jednym surowcu, nadaje satynowe wykończenie,

  • Cellulose – ścierniwo alternatywne dla mikroplastiku,

  • Microcrystalline Cellulose – naturalny zamiennik Nylonu-12 w kosmetyce kolorowej.


Pochodne akrylanowe stosowane są także jako czynniki zabielające układy surfaktantowe (szampony, żele pod prysznic). Starając się wyjść naprzeciw problemowi, dostawcy surowców proponują np. kaolin lub sproszkowany ekstrakt z korzenia cykorii, jednak są to rozwiązania wciąż niedoskonałe. W pierwszym przypadku trzeba dodatkowo zapobiec opadaniu ciężkich cząstek, a w drugim przypadku kolor zmienia się w ecru lub tzw. złamaną biel.


Wciąż też brakuje nam jeszcze naturalnych alternatyw dla substancji akrylanowych do stylizacji włosów (lakiery, pasty, pudry).


Kolejną dużą grupą surowców omijanych w tworzeniu receptur naturalnych są silikony. Do niedawna w produktach detalicznych powszechnie występowały między innymi Cyclopentasiloxane i Dimethicone. Pierwszy stosowano w celu zmniejszenia lepienia emulsji na skórze, a drugi jako czynnik nadający aksamitne wykończenie i miękkość skórze. Niewystępujące w przyrodzie, te w pełni syntetyczne surowce, jako niezgodne z obowiązującym trendem naturalności trafiły wprost na czarną listę. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że składniki te w kosmetyce profesjonalnej fryzjerskiej są niemal nie do zastąpienia. Podobnie w przypadku “kolorówki” – eleganckie podkłady i pudry opierają się na starannie dobranych silikonach, elastomerach i ich pochodnych.


Dostawcy surowców powoli wdrażają naturalne alternatywy skupiając się głównie na Cyclopentasiloxane i Dimethicone. Do dyspozycji mamy składniki oparte na:

  • lekkich frakcjach oleju z oliwek, oleju palmowego lub kokosowego (np. Coco-Caprylate/Caprate (and) Hydrogenated Olive Oil Unsaponifiables)

  • pochodnych kwasu sebacynowego (np. Diheptyl Succinate (and) Capryloyl Glycerin/Sebacic Acid Copolymer)

  • frakcji oleju rycynowego i oleju kokosowego (np. Triheptanoin (and) C13-15 Alkane)

Ciekawym zamiennikiem “cięższych” silikonów w pielęgnacji włosów jest surowiec o INCI: Hydrogenated Castor Oil/Sebacic Acid Copolymer o właściwościach naprawczych i wygładzających, będący jednocześnie 100% pochodzenia naturalnego.

Z kolei surowiec o INCI: Trimethylolpropane Tricaprylate/Tricaprate jest odpowiednikiem silikonów do odżywek do włosów.


Dużym wyzwaniem dla producentów surowców jest stworzenie alternatywy dla wosków mikrokrystalicznych o różnej temperaturze topnienia. Jako substancje pozyskiwane na drodze rafinacji ropy naftowej są starannie omijane przez wielu klientów, mobilizując technologów do poszukiwania innych odpowiedników. Kłopot w tym, że woski w świecie roślin mają nieco niższe temperatury topnienia niż woski mikrokrystaliczne – najwyższą charakteryzuje się wosk Carnauba – 86︒C. Powoduje to trudności w dopasowaniu i zamianie tychże substancji w formulacjach kosmetycznych pomadek, sztyftów i past do włosów.


Następną grupą surowców, które tylko w niewielkim procencie są naturalne, są kondycjonery do włosów. W produktach do ich pielęgnacji i stylizacji są one absolutnie niezbędne, ponieważ poprzez obecny w cząsteczkach substancji elektryczny ładunek dodatni pozwalają domknąć łuski włosów, które w konsekwencji stają się gładkie, błyszczące i łatwiej się rozczesują.

W szamponach najczęściej stosuje się:

□ pochodne gumy guar (Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride)

□ polyquaternium o różnej numeracji (Polyquaternium-10, Quaternium-80)

□ silikony (Dimethicone, Amodimethicone, Polysilicone-15)


Ze względu na około 70-85% pochodzenie naturalne pierwszej grupy, od dłuższego czasu nie nastąpiły w niej żadne zmiany. W drugiej grupie zaś mamy do dyspozycji Polyquaternium-80 i 81 całkowicie naturalnego pochodzenia. To wciąż za mało, ale badania nad zastępnikami trwają.


Celem zmian nie zawsze jest próba pozyskania tych samych składników z materiału roślinnego, a zastosowanie zupełnie innej substancji, która wykazuje podobne działanie. Wielu dostawców deklaruje, że ich składniki w określonym stężeniu (np. inulina lub peptydy roślinne), dają efekt identyczny z Polyquaternium-10.


Ostatni ważny i duży segment branży surowców to emulgatory. Przez wiele lat popularnym wyborem były Ceteareth-20, Steareth-21, Polysorbate-20 i PEG-100 Stearate. Nie budzi to zdziwienia, ponieważ pod względem technologicznym i ekonomicznym mają same zalety: są łatwe w użyciu, niezawodne nawet w środowisku skrajnego pH, łagodne nawet dla skóry dziecka, odporne na utlenianie, skuteczne nawet w niskim stężeniu, o szerokim zastosowaniu (mgiełki, balsamy, odżywki do włosów), w dodatku atrakcyjne cenowo i dostępne u niemal wszystkich dostawców. Łyżką dziegciu jest ich pochodzenie – są tylko częściowo naturalne (alkohol cetylowy) i niestety częściowo oksyetylenowane (tlenek etylenu z ropy naftowej). Do tej pory nie udało się otrzymać wymienionych emulgatorów z materiału roślinnego, co pozostawia nam do wyboru użycie jednego z kilkudziesięciu innych surowców.


Jednym z niezwykle ciekawych przykładów poszukiwania eko-rozwiązań jest stworzenie Polysorbate-20 bez użycia surowców petrochemicznych przez jeden z dużych koncernów. Tlenek etylenu do syntezy tej substancji pozyskuje się z gazów ze śmieci, a cały proces doskonale wpisuje się w ideę recyklingu i niezanieczyszczania środowiska.


Przed nami jeszcze długa droga, aby wyeliminować syntetyczne substancje z produktów kosmetycznych. Jednak w międzyczasie pojawia się pytanie czy jest to bezdyskusyjnie konieczne, a przede wszystkim – czy to jest to w ogóle możliwe. Należy zwrócić uwagę, że zastosowanie w preparacie wysokiego stężenia substancji syntetycznych nie obniża jego wartości, a często jest kompromisem wynikającym z potrzeby uzyskania pożądanych właściwości. Nie wszyscy wytwórcy decydują się na naturalne receptury, ponieważ są one po prostu droższe i wymagają większego nakładu czasu i pracy. Korzystne czynniki ekonomiczne przy zadowalającym efekcie preparatu są w dalszym ciągu najistotniejsze dla większości klientów.


Zuzanna Fedyczak dla Life Science 04/21 s.16 LifeLife Science

04/21 s. 16 Science

04/21 s. 16

 
 
bottom of page